Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych

4.03.2019

Tropem wilczym

 W 2011 r. dzień 1 marca został ustanowiony świętem państwowym – Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Jest to święto honorujące i upamiętniające żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego, działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP. W 2013 roku powstała ogólnopolska inicjatywa „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. W tym roku, 2019, w Szczawnicy odbyła się druga edycja tego biegu. Tym samym po raz drugi wzięliśmy skromny, lecz aktywny udział w tym upamiętnieniu. Na dystansie 1963 metrów (długość dystansu, to symbol roku 1963, kiedy to z rąk komunistów poległ uznawany za ostatniego z „Żołnierzy Wyklętych” Józef Franczak ps. „Lalek”) wystartował w duecie z synem Pan Dyrektor. Na dystansie 4 kilometrów wystartowała niezawodna, we wszelakich dyscyplinach sportowych i nie tylko, Julia Rusnarczyk. Niestety organizatorzy nie przewidzieli podziału na grupy według płci, dlatego też musiała rywalizować z doświadczonymi biegaczami – mężczyznami. Oczywiście nie zraziła się tym i podjęła tą nierówną, sportową walką. 

W ogólnej klasyfikacji Julia zajęła 5 miejsce, ale wśród kobiet była NAJLEPSZA! Zresztą w tym projekcie, miejsca schodzą na drugi plan, liczą się chęci i upamiętnienie bohaterów polskiego, powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiającego opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale i koszulki. Julia biegła w koszulce z Jerzym Włodzimierzem Stawskim https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Stawski , a Pan Dyrektor miał na koszulce podobiznę Władysława Siły – Nowickiego https://pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Siła-Nowicki. Udział w tej imprezie był też okazją poznania bohaterów historii Polski.

Na zakończenie odbyła się rekonstrukcja zwycięskiej potyczki oddziału Żołnierzy Niezłomnych z bezpieką, przygotowana przez zaprzyjaźnioną z naszym Liceum Grupę Rekonstrukcji Historycznych „Żandarmeria”. Nie mogło też zabraknąć żołnierskiej grochówki.

"Żeromski"

Fotorelacja