Praca „od kuchni”...

22.10.2018

Tajniki pracy dziennikarza- wizyta w redakcji Gazety Krakowskiej

W poniedziałek 15 października miałam wyjątkową okazję poznania pracy dziennikarzy „od kuchni”. Właśnie wtedy udałam się razem z grupą laureatów konkursu na prace wolontariuszy w ramach zeszłorocznej edycji projektu „Skarby Górali”. Wczesnym rankiem wyjechałam samochodem, wspólnie z Panią Elżbietą Łukuś oraz grupą uczniów z Łapsz Niżnych, do Nowego Targu. Stamtąd udaliśmy się autobusem do Krakowa. Od początku towarzyszyło mi olbrzymie podekscytowanie, czekałam na ten wyjazd od dawna. Na miejscu czekali na nas pozostali wolontariusze oraz Prezes Fundacji Mapa Pasji Pani Anna Jarzębska. Rozpoczęliśmy zwiedzanie. Po redakcji oprowadzali nas Redaktor Naczelny Gazety Krakowskiej, Pan Jerzy Sułowski oraz Pan Piotr Rąpalski. Panowie, w sposób bardzo ciekawy, z dużym poczuciem humoru opowiedzieli nam o tajnikach pracy dziennikarza. Dzień redaktora Gazety zaczyna się ok. godziny siódmej rano od przeglądania portali społecznościowych. Dwie godziny później dziennikarze naczelni poszczególnych działów spotykają się w sali konferencyjnej, by zaplanować dzień, przydzielić obowiązki poszczególnym reporterom. Potem większość dziennikarzy wyrusza w teren zbierać informacje lub robić zdjęcia. W siedzibie redakcji zostaje tylko kilka osób, które w tym czasie redagują materiały lub zajmują się uzupełnianiem strony internetowej gazety oraz profilu na facebooku. Wszystkie informacje w serwisie internetowym gazety muszą być podawane na bieżąco, natomiast papierowe wydanie Gazety Krakowskiej ukazuje się codziennie rano. Dlatego dziennikarz musi przestrzegać ustalonych norm czasowych, być zdyscyplinowany. Ważna w tym zawodzie jest również umiejętność pracy pod presją czasu oraz odporność psychiczna. Reporter musi być dociekliwy, ma wytrwale dążyć do celu, mimo ponoszonych porażek. Żeby pracować w gazecie, wbrew powszechnej opinii, wcale nie trzeba być po studiach dziennikarskich . W tym zawodzie liczą się tylko umiejętności, predyspozycje, których absolwent tego rodzaju studiów nie musi posiadać.

Wizyta w redakcji Gazety Krakowskiej była dla mnie bardzo fascynującym przeżyciem. Dzięki temu dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy o pracy dziennikarza. Mogę śmiało powiedzieć, że poznałam pracę w redakcji „od podszewki”.

Weronika Błażusiak